Słysząc krzyk, widząc czerwone policzki i łzy, często wpadamy w panikę, gdy nasze dziecko ulega napadowi złości. Ale spójrzmy na to z innej strony: złość to zupełnie normalna emocja! Tak, tak samo jak radość, smutek czy zaskoczenie, złość jest częścią bycia człowiekiem i uczenia się radzenia sobie ze światem. Dla malucha, który dopiero uczy się mówić i wyrażać potrzeby, złość może być jedynym sposobem, żeby pokazać, że coś jest nie tak, że jest zraniony, zmęczony, albo po prostu nie wie, jak inaczej poradzić sobie z sytuacją.
Jako mama (bo wiem, że przeważnie to my stajemy w pierwszym szeregu!), rozumiem, że widok rozhisteryzowanego dziecka wzbudza w nas wiele emocji – od bezradności po irytację. Ale pamiętajmy, że to my jesteśmy dla niego bezpieczną przystanią, osobą, która pomoże mu zrozumieć i przeżyć trudne emocje. Więc zamiast walczyć z jego złością, spróbujmy ją zrozumieć i pomóc dziecku w niej przepracowaniu.
Skąd biorą się napady złości?
Zanim przejdziemy do konkretnych sposobów reagowania, warto na chwilę zastanowić się, co może wywoływać napady złości u maluchów. Często są to:
Frustracja: Dziecko chce coś osiągnąć, ale nie potrafi. To może być prosta czynność, jak ułożenie klocków czy zaplanowanie zabawek.
Zmęczenie lub głód: Tak jak my dorośli, dzieci stają się bardziej drażliwe, gdy są zmęczone lub głodne.
Przeciążenie bodźcami: Zbyt dużo hałasu, wrażeń, ludzi – wszystko to może przytłoczyć malucha.
Potrzeba niezależności: Dzieci w pewnym wieku chcą same podejmować decyzje i robić rzeczy po swojemu. Ograniczanie ich samodzielności może prowadzić do frustracji.
Potrzeba uwagi: Czasami złość to po prostu wołanie o uwagę i bliskość.
Jak reagować, gdy dziecko się złości?
1. Zachowaj spokój.
To najtrudniejsze, ale i najważniejsze. Pamiętaj, że dziecko naśladuje nasze reakcje. Jeśli Ty zaczniesz krzyczeć, sytuacja tylko się zaostrzy. Głęboki oddech, wewnętrzne wyciszenie – to Twój sprzymierzeniec.
2. Okaż empatię.
Powiedz dziecku, że rozumiesz, że jest zły. "Widzę, że jesteś bardzo zły, bo nie możesz ułożyć wieży z klocków." "Rozumiem, że jesteś smutny, że musimy już iść do domu." Taki komunikat pokazuje dziecku, że jego emocje są ważne i akceptowane.
3. Pozwól mu poczuć złość.
Złość to nie jest coś, co trzeba tłumić. Pozwól dziecku krzyknąć, tupnąć nogą, popłakać się. Ale zadbaj o to, żeby robiło to w bezpieczny sposób – żeby nie uderzało siebie ani innych, nie rzucało przedmiotami.
4. Zaoferuj pomoc lub wsparcie.
Jeśli dziecko jest sfrustrowane, bo nie może czegoś zrobić, zaoferuj mu pomoc. "Może razem spróbujemy ułożyć wieżę?" Jeśli jest smutne, przytul je, powiedz, że jesteś obok.
5. Zaproponuj alternatywne sposoby wyrażania złości.
Naucz dziecko, jak radzić sobie ze złością w konstruktywny sposób. Możecie razem rysować złość, malować ją, albo ją „wykrzyczeć” do poduszki. Możecie też spróbować ćwiczeń oddechowych. (Tak, nawet maluchy mogą się nauczyć głębokiego oddychania!)
6. Ustal granice.
Oczywiście, akceptacja emocji nie oznacza zgody na wszystko. Wyjaśnij dziecku, że okazywanie złości nie może wiązać się z agresją czy niszczeniem rzeczy. "Możesz być zły, ale nie wolno Ci uderzać."
7. Po wszystkim porozmawiaj.
Kiedy sytuacja się uspokoi, porozmawiaj z dzieckiem o tym, co się stało. Pomóż mu nazwać emocje, opowiedzieć o tym, co go zdenerwowało.
Pamiętaj…
Każde dziecko jest inne i każdy przeżywa złość na swój sposób. Nie ma jednej magicznej recepty na radzenie sobie z napadami złości. Bądź cierpliwa, wyrozumiała i pamiętaj, że najważniejsze to stworzyć dziecku bezpieczną przestrzeń, w której będzie mogło wyrażać swoje emocje bez strachu i wstydu.
I na koniec, nie zapominaj o sobie! Opieka nad dzieckiem to piękna, ale i wymagająca rola. Znajdź czas na relaks i odpoczynek, aby móc z energią i spokojem wspierać swoje dziecko w trudnych chwilach. Bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko!